22 czerwca 2011
Singapur-pierwsze podejscie
Po 11h locie z Frankfurtu do Singapuru w koncu dotarlismy na miejsce. Miasto na pierwszy rzut oka wywarlo na nas pozytywne wrazenie. Dopiero pozniej powalily nas troche ceny i koszta zycia w tym miescie -za najtansza wode placi sie prawie 4 zl ( dla porownani w Indiach 70 gr). Na szczescie praktycznie spedzamy tutaj tylko jedna noc, a juz jutro z samego rana ruszamy do Malaki, gdzie Kasia i Stas juz nam zarezerwowali nocleg. Czas na wieksze zwiedzanie bedzie przed wylotem powrotnym do Polski, czyli za ponad miesiac. Mieszkamy tutaj w dzielnicy Little India - lecz pomimo odczuwalnych hinduskich klimatow, obraz calosci znacznie odbiega od "standardow" indyjskich. Jak widac, przy pomocy odpowiednich kar i zakazow nawet Hindusow mozna nauczyc wzglednej czystosci;) Wiecej napisze jak cos sie wydarzy. pzdr!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
superfajnie tu jest - Pawel nie klamie, ja redaguje jego wpisy:))
OdpowiedzUsuń