Do naszego kolejnego miejsca pobytu-gorskiej miejscowosci Santa Elena-dotarlismy po calodniowej przeprawie przez pol Kostaryki z 2h przerwa w San Jose. Dla mnie końcówka przejazdu byka dość tragiczna-ciemno,duszno w autokarze, serpentyny i zmiany wysokości na drodze oraz rozpoczynająca sie jelitowka daly się ostro w kość. Cala noc po przyjeździe mialem ciężką,ale rano udali mi się stanąć na nogi i zebrać na oglądanie największych atrakcji tego rejonu-lasow mglistych. Znajdują się one na terenie dwóch parków narodowych umiejscowionych w okolicach miejscowosci Santa Elena. Charakteryzują się tym,iz z racji na uwarunkowanie wysokości,temperatury,wilgotności i opadów są wiecznie osloniete mgla. Nawet gdy 3km od nich jest idealna pogoda. W parkach in ich okolicach po tworzono liczne trasy oraz pobudowano mosty w koronach drzew. Na taki szlak się zdecydowalismy,chociaż kusila tez bardziej ekstremalna forma-conopy tour czyvtarzan swing,czyli zjazdy tyrolka. Mnie jednak nocne historię w toalecie zdecydowanie zrazily od dyndania na linie 50m nad ziemia...
Klimat lasów jedyny w swoim rodzaju,zdjęcia choć częściowo w to oddają. Reszta dnia uplynela nam na odpoczynku. A jutro przejazd do La Fortuna pod wulkan.
Klimat lasów jedyny w swoim rodzaju,zdjęcia choć częściowo w to oddają. Reszta dnia uplynela nam na odpoczynku. A jutro przejazd do La Fortuna pod wulkan.






Coś bladziutki jestes
OdpowiedzUsuń