25 sierpnia 2009

Last days:(

Juz jutro bede w Hong Kongu:/ Ostatnie dni w Bangkoku spedzamy glownie na chilloutowym szlajaniu sie po miescie, zwiedzaniu Watow ktore zostaly nam do zobaczenia i na zakupach prezentowych. Bangkok bedzie jednym z moich ulubionych miast zdecydowanie - chociaz nie wiem czy nie jest to wplyw Khao San Rd.?
Wyjezdzajac z Tajlandii czuje zdecydowany niedosyt-zbyt wiele jest jeszcze do zobaczenia zeby juz stad wybywac, gdybym mial mozliwosc to z perspektywy czasu inaczej tez zaplanowal bym nasz pobyt tu-troche lepiej wykorzystal czas. NO ale jest to przynajmniej powodem zeby jeszcze raz tu zawitac:)

Przed nami 4 dni w Hong Kongu, do ktorych raczej nie jestm mega pozytywnie nastawiony. Planujemy pojechac do wioski rybackiej, wyplynac lodzia i zobaczyc delfiny-to powinno nam zajac 1 dzien-pozostale 2 spedzimy raczej na plazy. NIc konkretnego nie ciagnie nas do Hong-Kong city. to miasto zdecydowanie najmniej nams sie podobalo z wszytskich w ktorych bylismy.

Nastepny wpis pewnie z Polski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz