Od wczoraj jestesmy w Khajurao - podroz z Orchy zajela nam okolo 6 godzin, wiec nie bylo tak zle. Miasto okazalo sie dosc turystycznym miejscem ,ale nie ma sie co dziwic skoro sa tutaj slynne oraz wpisane na liste UNESCO swiatynie przedstawiajace rozne pozycje z kamasutry (i nie tylk - odsylam do zdjec). Przez ilosc turystow, ktorzy tutaj sie zjawiaja, o wiele wieksza jest tez nachalnosc sklepikarzy i straganiarzy sprzedajacych souveniry - dosc ostro zaszli nam za skore:/
Wczoraj ze wzgleddu na pogode i dosc pozna pore przybycie do Khajurao, tylko przeszlismy sie wieczorkiem po miescie, a pozniej zroblismy w GH mala impreze z okazji moich dzisiajszych urodzin ( dziekuje wszystkim za zyczenia:). Natomiast dzisiaj zwiedzilismy kompleks zachodnich swiatyn, a pozniej wynajelismy rowery i zjechalismy pozostale zabytki rozsiane po calym miescie - ogolnie dzien bardzo przyjemny. A swiatynie? Na pewno specyficzne, bardzo zachowane, kunsztownie wykonczone - zdecydowanie nam sie podobaly, chociaz na koniec dnia bylismy juznimi troszke znuzeni, gdzy w wiekszosci sa bardzo pdoobne architektonicznie. Takze sama forma zwiedzania na rowerze byla super, takze dzisiajwszy dzien zaliczamy jak najbardziej do udanych:)
Jutro rano planujemy zobaczyc pobliskie wodospady i o 14 zwijamy manatki i jedziemey dalej - tym razem Varanasi i swiete ghaty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz