18 czerwca 2012

Ninh Binh - Tam Coc

                                             wioslowanie nogami i ... widoki;)
                    zawsze mozna na smsa odpisac;)
        dostalem nawet kapelusz;)

            slabo wyszlo...

umordowany, spocony jak swinia ale szczesliwy - widoki byly tego warte!
               ja, moja biala strzala i wietnamski offroad;)

Ostatni dzien spedzilem w Ninh Binh - miescie polozonym ok. 100 km od Hanoi, ktore mialo byc moja baza wypadowa do zwiedzania okolicy. Samno miasto mialo zero uroku, wiec nie siedzialem tam zbyt dlugo - jestem juz w Hanoi. Zostalem jeden dzien, bo tyle starczylo na wynajecie skutera i objechanie caelje okolicy, ktora okazala sie nieziemska. Najpopularnijeszym miejscem w poblizu Ninh Binh jest Tam Coc - rzeka ktora urzadza sie splywy pomiedzy wystajacymi z ziemii pionowo w w gore, strzelistymi skalami. Okolica ta nazywana jest nawet zatoka Ha Long posrod pol ryzowych -i chyba rzeczywiscie troche tak wyglada! MI udalo sie zorganizowac sobie splyw rzeka za troche mniejsze pieniadze, gdyz zostale doslownie "przechwycony" przez jadaca na motorze dziewczyne, ktora zaoferowala mi splyw lodzia za polowe normalnej ceny, do tego bez placenia obligatoryjnego biletu wstepu. Zaprowadzila mnie po prostu w miejsce, gdzie dokuja swoje lodzie okoliczni rybacy i stamtad, swoja rodzinna lodzia, zabrala mnie na przejazdzke;) Trwala ona okolo dwoch godzin,  prowadzila pomiedzy  gorami i polami ryzowymi, po drodze przeplywalo sie tez przez 3 jaskinie, najdluzsza miala nawet 180 metrow. Bardzo klimatyczne miejsce, jedno z najfajnieszych jak do tej pory w Wietnamie. Dziewczyna, zeby troche odciazyc rece wioslowala tez nogami, co bylo dosc smiesznym widokiem, ale jak sie potem okazalo byl to sprawdzony patent wsrod wszystkich tutejszych "rybakow";) ja tez probowalem wioslowac, ale raczej ze srednim skutkiem.
   Kolejnym miejscem ktore odwiedzilem byla Mua Cave, ale w sumie na miejscu wieksza atrakcja okazalo sie wejscie na pobliskie wzgorze, skad roztaczal sie rewelacyjny widok na rzeke i skaly. To co przed chiwla mialem na dole, moglem teraz zaobserwowac z gory. A samo wejscie bylo masakryczne, bo trzeba bylo pokonac 450 schodow przy temperaturze 36 stopni i wilgotnosci ok 90%. Na koniec zlego na samej gorze skonczyla mi sie woda:p Standard;)
  Kolejne miejsce ktore odwiedzilem to stara stolica Iwtenamu z X wieku ( tutaj stolica chyba sie milion razy zmieniala;)) ale niewiele z niej pozostalo, w sumie tylko dwa budyneczki, wiec nie ma czego opisywac.
  A sama w sobie przyjemnoscia okazalo sie jezdzenie na skuterku po okolicy, ostatnie 3 godziny po prostu jezdzilem przed siebie, nie patrzac na mape. Genialna sprawa, bo dojezdzalem w takie miejsca, gdzie bialego to chyba raz na 5 lat widza. Reakcje ludzi niekiedy byly komiczne, a dla mnie bardzo ciekawe bylo oibserwowanie takiego normalnego zycia Wietnamczykow , bo akurat trafilem na  zniwa i praktycznie wszystkie drogi byly zasypane suszacym sie ryzem i jeczmieniem:) aha - a tak w ogole jakbym nawet chcial te rolnicze krajobrazy zwiedzac z mapa albo pytajac sie kogokolwiek, to i tak nie daloby rady, bo mapy maja tutaj tragiczne, a sami wietnamczycy, nawet Ci miastowi, zazwyczaj tragicznie mowia po angielsku ( a ja za cholere nie jestem w stanie sia nauczyc nawet paru zdan w ich jezyku, totalnie inna fonacja:/)
  Z  racji na to, ze niewiele w samym miescie Nim Binh moglem zobaczyc, dzisaj z rana ruszylem do stolyycy, ktora jak do tej pory wywiera naprawde pozytywne wrazenie. Jutro bedzie konkretniejsze zwiedzanie.

8 komentarzy:

  1. Czekam na kolejny dzień, widoki cudne, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. super widoki!! A w jaskiniach nietoperze?? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjrzałeś się drzewom? liście trochę "trawiaste" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Aha i nie udawało ci się wiosłować stopami, bo trzeba było ściągnąć buciory :) aj Paweł... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie drzewa? glodnemu chleb...;) tu nie chodzilo o buty tylko dlugosc nog raczej;)

      Usuń
  5. ja uwielbiam ten kapelusik:D

    OdpowiedzUsuń
  6. a no i widze ze tez polubiles biala strzale:D

    OdpowiedzUsuń